Pomimo, że jesień kojarzy się często z przemijaniem, ja łapie wiatr w żagle i zaczynam nową przygodę z blogowaniem :)
W mojej głowie już od jakiegoś czasu, na dobre zadomowiły się lawenda i wrzosy ...
Obsesyjnie chodzę po kwiaciarniach, by złowić te najpiękniejsze...Chcę by rozgościły się na moim balkonie i dodawały uroku jesiennym chwilą...
Dziś na poście wklejam fotkę z sieci, ale obiecuję, gdy tylko znajdę te wymarzone,
od razu się z Wami podzielę :)
